Lista adresowa jest niesamowicie ważnym aktywem w marketingu internetowym i jeśli cokolwiek wiesz już na temat e-biznesu, to na pewno nie raz o tym słyszałeś.

W związku też z tym istnieje kilka możliwości:

– jeszcze nie budujesz swojej listy adresowej
– zabierasz się za jej budowanie
– już ją budujesz i stale pracujesz nad jej rozwojem

Niezależnie jednak od tego, w jakiej sytuacji teraz jesteś, w tym artykule będziesz mógł poznać 3 powody, dla których warto jest to robić.

Piotr Majewski – człowiek, który w moich oczach jest jednym z najlepszych ekspertów w dziedzinie e-biznesu, powiedział kiedyś – jeśli dobrze pamiętam, w ramach jednego z kursów, które od niego kupiłem – że (to nie jest cytat)…

…budowanie listy adresowej najlepiej jest rozpocząć jak najwcześniej, nawet jeśli jeszcze nie mamy pewności co do tego jaką ofertę (oferty) będziemy chcieli promować.

Niezależnie więc od tego, czy promujesz lub masz zamiar promować:

– cudze produkty/usługi
– swoje produkty/usługi- współpracę w biznesie

lista adresowa jest nieodzownym elementem, który pozwala myśleć o efektach.

Zanim przejdziemy do wspomnianych 3 powodów, ustalmy jeszcze…

…czy można budować e-biznes bez budowania listy adresowej?

Oczywiście, że można. Nikt nie może nikomu tego zabraniać, choć efekty takiego działania najpewniej okażą się dalekie od oczekiwanych.

Ja mogę mówić tylko za siebie i moje zrozumienie tego jest takie, że kiedy nie budujemy listy adresowej, nie mamy nad niczym kontroli, zwłaszcza, kiedy promujemy cudze produkty lub usługi albo współpracę w ramach biznesu MLM.

Zauważ proszę, że w takiej sytuacji nic nie jest nasze: ani produkt/usługa, ani firma, ani plan marketingowy.

Można rzecz jasna udawać, że tak nie jest, upierać się „przy swoim” i nie budować listy adresowej. Ja tak robiłem przez ponad 2 lata, ponieważ pierwsze moje podejście do tego, żeby zbudować stronę przechwytującą zakończyło się niepowodzeniem i frustracją.

W końcu jednak zrozumiałem, że dopóki nie zacznę budować mojej listy to mogę zapomnieć o coraz lepszych rezultatach.

Mimo to nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać Ciebie do czegokolwiek. Możesz przeczytać ten artykuł i nic z tym nie zrobić, co naturalnie jest Twoją decyzją i nic mi do tego.

Jeżeli jednak podchodzisz poważnie do swojego e-biznesu, to będziesz stale pracować nad rozwojem swojej listy adresowej a pomocne w tym mogą okazać się te 3 powody:

 

#1. Zdecydowana większość osób NIE podejmuje decyzji o zakupie przy pierwszym kontakcie.

Kiedy np. reklamujemy stronę, gdzie ktoś może kupić promowany przez nas produkt albo podjąć współpracę w biznesie to mamy tylko jedną szansę, żeby ten człowiek powiedział „TAK” na naszą ofertę.

Niestety, tylko znikomy odsetek osób to zrobi a cała reszta (prawie 100%) zamknie stronę i nigdy do niej nie wróci (chyba, że po raz kolejny trafi na naszą reklamę).

Każdy z nas jednak potrzebuje czasu, żeby przemyśleć swoją decyzję i to właśnie z tego powodu mówi się, że największy odsetek sprzedaży notuje się pomiędzy 5-tym a 12-tym kontaktem z ofertą.

Jedyną więc szansą aby przedstawić naszą ofertę kilkukrotnie jest sytuacja, w której budujemy listę adresową, ponieważ wtedy mamy możliwość, aby „przypomnieć” o naszej ofercie.

 

#2. Sytuacja ludzie ulega zmianie

Oznacza to tyle, że to, że dzisiaj ktoś powiedział „NIE” na naszą propozycje, nie oznacza, że nie zmieni decyzji za tydzień, za miesiąc, za rok lub za kilka lat.

W moim przypadku jest tak, że niektórzy klienci dokonali zakupu w pierwszym dniu po zapisaniu się na listę ale są także tacy, którzy zrobili to po 4 latach.

Dlaczego tak się dzieje?

Bo dzisiaj ktoś może nie mieć silnej potrzeby aby kupić to co oferujemy ale za jakiś czas jego sytuacja i sposób myślenia mogą się zmienić i wtedy taka osoba może dojść do wniosku, że nasza propozycja jest atrakcyjna, i że warto z niej skorzystać.

Budując listę adresową mamy możliwość kontaktu z ludźmi tak długo, jak długo nie zdecydują się wypisać z naszej listy (część osób zawsze to zrobi) a to powoduje, że kiedy taka osoba zmieni swoją decyzję na „TAK”, my będziemy na miejscu.

 

#3. Ostatecznie interesy robimy zawsze z ludźmi, których znamy, lubimy i którym ufamy

Można naturalnie „omijać” tę zasadę i starać się manipulować w różny sposób ludźmi aby kupili coś od nas i … to się czasami udaje ale ma to miejsce tylko jeden raz, ponieważ nikt, kto został potraktowany nieuczciwie lub niewłaściwie, nie wróci do tej samej osoby.

Kiedy więc budujemy listę adresową, mamy szansę aby:

– dać się ludziom poznać (dotyczy to zwłaszcza sytuacji, kiedy promujemy współpracę biznesową)
– dać się ludziom polubić
– zbudować zaufanie do siebie, które jest kluczowe w każdym biznesie

Najprościej jest to zrobić poprzez dostarczenie ludziom na swojej liście informacji, które pozwalają:

– rozwiązać konkretny problem
– osiągnąć konkretną korzyść

a mówiąc jeszcze inaczej – dostarczyć wartość, dzięki której ludzie będą mogli rozwiązać problem lub osiągnąć korzyść, niezależnie od tego czy skorzystają z naszej oferty.

Ową wartość można jednak dostarczyć tylko wtedy, kiedy budujemy swoją listę adresową.

Znając te 3 powody, ustalmy teraz…

 

Własny zasięg, czyli 4-ty powód, dla którego warto budować własną listę adresową

Tak, tytuł odnosi się do 3 powodów ale istnieje jeszcze coś, czym chciałbym się tutaj podzielić.

Generowanie ruchu w internecie to jeden z 3 kluczowych elementów w e-biznesie i bez niego trudno mówić o jakimkolwiek zarabianiu pieniędzy.

Chcę przez to powiedzieć, że można mieć oszałamiającą ofertę ale jeśli nikt jej nie zobaczy to niewiele z tego wyniknie.

W tym momencie można pomyśleć, że przecież dzisiaj można dzięki takim serwisom jak YouTube, Facebook albo Instagram wypromować różne produkty lub usługi i … jest to prawda.

Pomyśl jednak o nich jak o wykorzystywaniu cudzego lokalu w celu sprzedawania tego co chcesz sprzedać. Wszystko jest w porządku ale nikt nie może przewidzieć czy właściciel nie będzie chciał czegoś zmienić. Podobnie też nie wiemy, czy konto na którymś z tych serwisów nie zostanie zamknięte. Pisze o tym m.in. Piotr Majewski w tym artykule.

Kiedy jednak budujemy listę adresową to tworzymy swój własny kanał komunikacji, który jest niezależny od tego czy „zasady gry” na YouTube, Facebook’u czy Instagramie ulegną zmianie.

Przeczytaj ten artykuł aby w większych szczegółach wiedzieć o czym mówię: Klątwa cudzego zasięgu.

Mając na uwadze powyższe powody, kolejna rzecz to…

 

…jaki jest najlepszy sposób budowania listy adresowej?

Przez ostatnie lata miałem okazję nauczyć się wielu różnych rzeczy od wielu różnych osób.

Część tej wiedzy okazała się dla mnie bez wartości natomiast inne informacje okazały się w moim przypadku bardzo pomocne.

Generalizując, budowanie listy adresowej można oprzeć o dwa główne sposoby:

– płatna promocja
– darmowa promocja

WAŻNE: w rzeczywistości żadna z tych dwóch dróg nie jest darmowa, ponieważ drugi sposób wymaga inwestycji naszego czasu, który przecież jest naszym najcenniejszym aktywem.

Informacji na temat płatnych i darmowych form promocji jest cała masa i – co często wprowadza wiele zamieszania – zwolennicy jednej oceniają negatywnie drugą formę promocji i na odwrót.

Nie usłyszysz więc ode mnie, która metoda jest najlepsza bo tę najlepszą musisz wybrać samemu.

W Twoim przypadku to może być np.:

– reklama na Facebooku
– Google AdWords
– płatny mailing do cudzej listy
– blogowanie
– SEO

Ty wybierasz i to Ty musisz chcieć daną metodę poznać, opanować i wykorzystać.

Każdy z nas jest w innej sytuacji i dlatego ktoś, kto ma budżet, zdecyduje się najpewniej na płatną reklamę a ktoś, kto tego budżetu nie ma, wybierze formę, która nie wymaga inwestycji pieniędzy ale wymaga inwestycję czasu.

 

Jak zacząć budować listę jeśli nie masz o tym zielonego pojęcia…

Jest sprawą jasną, że każdy z nas zaczyna przygodę z marketingiem internetowym z tego samego poziomu czyli „0”.

Nikt nie rodzi się z umiejętnością budowania listy adresowej i nikt nie wie od czego zacząć. Każdy jednak, komu naprawdę zależy, może się tego nauczyć.

Ja uczyłem się tej sztuki od Piotra Majewskiego i przekonałem się, że ten człowiek wie o czym mówi. Z tego też względu mogę z czystym sumieniem polecić Ci materiał, pt. „Jak błyskawicznie i tanio zbudować dochodową listę adresową, nawet jeśli nie masz o tym zielonego pojęcia”.

Ja od niego zaczynałem i wiem, że moje wyniki w ogromnej mierze zawdzięczam temu, że zastosowałem się do tego czego się w tym kursie nauczyłem (sama wiedza niewiele zmienia, dlatego koniecznością jest najpierw ją poznać a później zrobić co tylko możliwe, żeby ją wykorzystać).

 

To, że masz listę adresową nie oznacza jeszcze, że na pewno zarobisz pieniądze…

Posiadanie listy adresowej to jedno ale zarabianie dzięki temu pieniędzy to trochę inna sprawa.

Widzisz, to nie sama wielkość listy adresowej determinuje to ile pieniędzy możemy zarobić. To przede wszystkim jakość ludzi na tej liście (jakość czyli poziom zainteresowania Twoją ofertą) oraz relacja z ludźmi na tej liście.

Można więc powiedzieć, że:

JAKOŚĆ ludzi na liście + RELACJA z ludźmi + ILOŚĆ ludzi = PIENIĄDZE

A o tym jak budować i zarządzać listą adresową aby generowała zyski przez lata, możesz dowiedzieć się tutaj.

 

Problemy…

Budowanie listy adresowej i zarabianie dzięki temu pieniędzy opiera się o pewne kluczowe sprawy, jak:

– wartość, którą oddajemy za email (PDF, audio, video)
– system promocji
– oferta

Z tego też względu wiele osób ma problem, ponieważ nie wie:

– o czym i jak stworzyć wartość
– jak stworzyć technicznie cały system promocji
– jak napisać ofertę

Są ku temu dwa sposoby:

Sposób #1: Nauczyć się tego i zrealizować

W ten sposób postępowałem ja, ucząc się krok po kroku kolejnych rzeczy i starając się wprowadzić poznaną wiedzę w działanie. Nie było wtedy tak wielu narzędzi jak dzisiaj i od strony technicznej wszystko wyglądało o wiele trudniej.

Sama techniczna strona to jednak nie wszystko, ponieważ e-biznes ma jeszcze stronę „merytoryczną” jak ja to nazywam, czyli tę, gdzie trzeba umieścić odpowiednie treści, czego również można się nauczyć.

Jeśli więc jesteś kimś, kto chce zbudować swój własny system promocji, te materiały mogą okazać się pomocne:

Twój System Biznesu
Podstawy Copywritingu

 

Sposób #2: Wykorzystać gotowe rozwiązanie

Mówię tutaj przede wszystkim o czymś takim, gdzie:

– oferta jest gotowa
– system promocji jest gotowy

Zauważ więc proszę, że w takiej sytuacji nie musisz:

– tworzyć wartości w zamian za adres e-mail
– budować stron i pisać ofert

Twoją główną rolą jest zadbać o to, żeby odpowiednie osoby weszły na odpowiednią stronę i dzięki gotowemu systemowi promocji przedstawić ofertę.

Jeśli takie rozwiązanie brzmi dla Ciebie dobrze to tutaj możesz zobaczyć jak z takiego skorzystać.

 

Ludzie, ludzie, ludzie…

Na koniec jeszcze jedna, w moich oczach bardzo ważna rzecz, która ma ogromny wpływ na to jakie wyniki możemy mieć w e-biznesie.

Człowiek był, jest i będzie najważniejszym komponentem każdego biznesu. Ty jako właściciel Twojego biznesu oraz ludzie, którzy mogą być Twoimi klientami.

Z tego też względu zawsze warto jest traktować ludzi na liście adresowej jak ludzi a nie jako liczby, adresy e-mail czy dostarczycieli pieniędzy.

Owszem, budujemy listę adresową, żeby dzięki temu rozwijać e-biznes i zarabiać pieniądze ale kiedy pamiętamy o tym, że po drugiej stronie ekranu jest prawdziwy człowiek, z prawdziwymi problemami i potrzebami to nasze wyniki zawsze będą lepsze niż wtedy, kiedy traktujemy ludzi „przedmiotowo”.

Mam nadzieję, że to czym podzieliłem się z Tobą tutaj będzie mieć pozytywny wpływ na Twoje wyniki w Twoim e-biznesie.

Jeśli uznasz, że warto to zrobić, podziel się tym postem z innymi, wykorzystując do tego celu „przyciski” umieszczone poniżej i zostaw swoją opinię w komentarzach.

 


Michał Kidziński
Blog „Przyciągający Marketing”

P.S. Chcesz dzięki internetowi zarabiać pieniądze? Kliknij tutaj i poznaj 3 kluczowe elementy, dzięki którym jest to możliwe.