Marketing internetowy to dziedzina, która – podobnie jak każda inna – wymaga odpowiedniego przygotowania i odpowiedniego działania.

Owszem, często myślimy, że wystarczy mieć coś do zaoferowania innym ludziom, jak np.:

– infoprodukt(y)
– usługę(i)
– produkt(y) fizyczny(e)
– propozycję współpracy w biznesie (np. MLM)

i informować o tym ludzi przez internet wszędzie gdzie się da, aby osiągać pozytywne efekty.

Prawda jest jednak taka, że w marketingu internetowym można działać na dwa sposoby: własny i właściwy.

Ten pierwszy opiera się o to co wiemy czyli – mówiąc inaczej – o to, co wydaje nam się właściwe a co przeważnie właściwe nie jest. Drugi sposób opiera się już o coś, co jest sprawdzone i co faktycznie daje odpowiednie rezultaty.

Kiedy zaczęła się moja przygoda z e-biznesem, ja także stosowałem metodę własną ale w końcu musiałem przyznać, że nie tędy droga i zacząłem uczyć się od ludzi, którzy znali metodę właściwą.

W przeciągu ostatnich ponad 8 lat dowiedziałem się i doświadczyłem wielu rzeczy, które pozwalają zrozumieć o co konkretnie opiera się ta metoda i dlatego w tym poście przedstawiam 5 lekcji, które pomagają zrozumieć na czym ona polega.

Wszystkie te lekcje możesz poznać w poniższym video…

5 lekcji na temat marketingu w internecie, których nie można lekceważyć

Kliknij Tutaj Jeśli Chcesz W Większych Szczegółach Dowiedzieć Się O 3 Kluczowych Elementach W Marketingu Internetowym

Powtórzmy te 5 lekcji raz jeszcze…

 

LEKCJA #1: Prosta formuła

Od momentu, kiedy poznałem tę formułę, czyli około 8 lat temu, zmieniło się bardzo wiele w świecie marketingu internetowego. Powstało wiele narzędzi, metod, strategii i systemów ale sama formuła nadal jest aktualna.

Opiera się ona te kroki:

1. Ustalić kim są ludzie potencjalnie zainteresowani naszą ofertą – to nigdy nie są wszyscy ale ludzie, którzy szukają w internecie rozwiązań swoich problemów i sposobów na osiągnięcie dla siebie korzyści. Znając te potrzeby, można przejść do punktu drugiego.

2. Przyciągnąć uwagę tych ludzi i skierować ich na stronę, dzięki której można budować listę adresową (o tym jak przyciągać w internecie potencjalnych klientów możesz przeczytać tutaj: 7 punktów, które pozwolą Ci przyciągać potencjalnych klientów w internecie niezależnie od tego jaka jest Twoja oferta).

3. Budować relację z ludźmi na naszej liście adresowej i zbudować w oczach tych ludzi właściwy wizerunek, o czym w większych szczegółach możesz dowiedzieć się tutaj: Jak budować wizerunek w internecie jako początkujący.

4. Przedstawić tym ludziom naszą ofertę (na początku może to być bardzo tani produkt, dzięki któremu można zbudować listę naszych klientów, którym można już przedstawić droższe produkty, które w jeszcze większym stopniu pomagają rozwiązać konkretny problem lub osiągnąć konkretną korzyść).

Uogólniając ta formuła wygląda tak:

Właściwy Ruch => System => Oferta

Więcej o każdym z tych elementów możesz dowiedzieć się w tej darmowej serii video.

 

LEKCJA #2: Na dłuższą metę konsekwencja zawsze wygrywa

Żyjemy w świecie ogromu różnego rodzaju możliwości. Dotyczy to także marketingu internetowego, w ramach którego można promować wiele różnych produktów, usług czy możliwości współpracy w biznesie.

Ważne w tym wszystkim jest jednak przede wszystkim zrozumienie, że nasze wyniki w pierwszej kolejności zależą od nas: naszego sposobu myślenia, naszych umiejętności i naszego działania a nie od tego jaki produkt, usługę czy współpracę biznesową promujemy.

Większość ludzi jednak stale „skacze” z oferty do oferty, będąc przekonanymi, że to właśnie ten czynnik jest odpowiedzialny za ich wyniki, co skutkuje tym, że wiele osób zarzeka się, że to co oferują dzisiaj (głównie chodzi o współpracę biznesową) to jest „ten” temat, po czym, po kilku miesiącach znajdują coś „lepszego” i tym starają się zainteresować innych.

Taka postawa trwa czasami kilka lat, gdzie jedna osoba potrafi promować wiele różnych ofert, pomijając przy okazji lekcję #1 (nie buduje ona własnej listy, ponieważ nie posiada systemu), co w konsekwencji wygląda po prostu niepoważnie.

Pomyśl bowiem…

Czy chciałbyś współpracować ze mną, gdybym pisał do Ciebie na Facebook’u co kilka miesięcy z ofertą nowego biznesu? Widząc moją postawę uznałbyś, że współpraca ze mną nie będzie możliwa, ponieważ najpewniej „ucieknę” za jakiś czas do innego tematu, prawda?

Dlatego właśnie na dłuższą metę konsekwencja jest tak ważna – każdy z nas chce czuć się bezpiecznie, co oznacza, że chcemy współpracować z ludźmi, którzy nie uciekną za 3 lub 6 miesięcy do „lepszego” biznesu.

[Ważne: czasami zdarza się, że zmiana biznesu, w którym działamy jest koniecznością, ponieważ dotychczasowa firma zbankrutowała albo zmieniła profil działalności czy też warunki współpracy. Takie rzeczy mają miejsce ale decyzja o zerwaniu współpracy w obliczu tego typu okoliczności to już inna sprawa. Mimo wszystko jest to jednak przykład na to, że warto jest budować listę adresową w oparciu o uniwersalną wartość bez „krzyczenia” wszędzie o firmie czy jej produktach.]

 

LEKCJA #3: Należy ufać ludziom i wierzyć w ich możliwości

Jeśli chodzi o mnie i mój e-biznes to w ramach tego co robię, oddaję każdemu partnerowi biznesowemu wszystko to, co sam wykorzystuję każdego dnia.

Mówię tutaj o przygotowanym systemie, dzięki któremu możliwe jest:

budowanie listy adresowej
budowanie relacji z ludźmi na tej liście
przedstawienie gotowej oferty

Czasami również pomagam pod kątem technicznym wdrożyć całość w życie, co ostatecznie owocuje tym, że konkretna osoba ma zbudowany pod kątem marketingowym blog, podpiętą do niego stronę przechwytującą i stworzoną w autoresponderze kolejkę maili, kierujących do stron z wartością oraz z ofertą.

Zauważyłem jednocześnie, że tego typu pomoc nie jest żadnym gwarantem tego, że taka właśnie osoba będzie chciała współpracować na poważnie, angażując się w wykorzystanie odpowiedzi na pytanie „Jak?”, którą otrzymuje również ode mnie w ramach zamkniętego systemu szkolenia.

Dlaczego?

Jest takie powiedzenie: „Łatwo przyszło, łatwo poszło…” – być może dlatego.

Moje zrozumienie jest tego jednak takie, że ciężkie momenty i chwile, kiedy nie potrafimy czegoś zrozumieć i czegoś zrobić są nam po prostu potrzebne. Nikt nie urodził się z wiedzą na temat marketingu internetowego. Nikt również od razu nie może liczyć na cudowne wyniki bez swojego zaangażowania, determinacji i pracy.

Wszystko wymaga czasu. Bycie w czymś dobrym również, o czym więcej dowiesz się w tym video: Tyle godzin potrzeba żeby stać się dobrym w marketingu internetowym.

Warto jest to mieć na uwadze i pamiętać, że…

…nie można za kogoś chcieć bardziej tego, co ten ktoś chce a zrobienie czegoś za kogoś może zadziałać w zupełnie odwrotny sposób, niż byśmy tego oczekiwali.

Świetnym przykładem ze świata natury jest tutaj motyl, który … jeszcze nim nie jest, ponieważ walczy aby wydostać się z kokonu. Nie walczy on jednak przez przypadek ale po to aby jego skrzydła były na tyle mocne, żeby później mógł on latać. Uwolnienie więc motyla za niego nie wnosi nic dobrego w jego życie pomimo tego, że my sami jesteśmy przekonani o tym, że postępujemy właściwie.

To samo dotyczy marketingu w internecie. Zrobienie wszystkiego za kogoś może jedynie wszystko zepsuć bo jeśli ktoś chce rozwinąć dochodowy biznes w internecie, to musi wiedzieć dlaczego chce to zrobić. Wystarczająco silny powód pomaga przezwyciężyć każdy problem i pokonać każdą przeszkodę.

Owszem, z odpowiedzią na pytanie „Jak?” (jak w tym przypadku) jest zawsze łatwiej ale żeby faktycznie osiągać wyniki, każdy z nas musi przed samym sobą odpowiedzieć na pytanie „Dlaczego?”.

 

LEKCJA #4: Nie walczyć z negatywnymi ludźmi

Mówię tutaj przede wszystkim o ludziach, którzy za wszystko to co im nie wychodzi obwiniają wszystko i wszystkich, nie widząc w tym swojej odpowiedzialności.

Do tej grupy należą także ludzie, którzy np. starają się nas skrytykować, zdyskredytować i oczernić.

Widziałem bardzo wiele przykładów (głównie na rynku anglojęzycznym) gdzie ktoś tworzył artykuł lub nagrywał video na temat osoby, która w danym temacie była rozpoznawalna, mówiąc o niej negatywne rzeczy, czym przyciągał uwagę wielu ludzi.

Autor tego typu treści ma w zanadrzu coś, dzięki czemu chce zarabiać pieniądze w internecie a sposobem na przyciągnięcie potencjalnych klientów jest obmawiania i oczernianie tych, którzy zbudowali już swoją markę i – tak jak napisałem – są rozpoznawalni w swojej dziedzinie.

Dla mnie jakoś marketingu zawsze determinuje jakość przyciąganych osób i dlatego też ja wolę skupić się w tym co robię na pozytywnych rzeczach. Owszem, mogę mieć na czyiś temat negatywną opinię ale nawet jeśli tak jest, to zostawiam ją dla siebie i nigdy nie dzielę się nią z kimkolwiek.

Prawda jest jednocześnie taka, że im dłużej działamy w marketingu internetowy i im bardziej rozpoznawalni jesteśmy, tym większa jest szansa, że znajdą się ludzie, którzy w różny negatywny sposób będą chcieli na nas wpłynąć.

W takiej sytuacji można albo rozpocząć z nimi walkę albo zwyczajnie nie reagować.

Jest takie powiedzenie:

Taplanie się ze świnią w błocie sprawi, że obydwoje będziecie cali brudni ale świni się to podoba.

Lubię wszystkie zwierzęta i nie mam nic do świń. W tym przypadku jednak owe taplanie się w błocie oznacza każdą formę negatywnej postawy w stosunku do innych ludzi.

Zasadnicza kwestia to więc zdecydować, czy warto jest się brudzić, czy zwyczajnie nie wchodzić nawet do owego „błota” 🙂

 

#5. Wspierać ludzi pozytywnych

Kim są owi pozytywni ludzie?

Można by powiedzieć, że całkowitym przeciwieństwem osób negatywnych a więc tacy, którzy skupiają się na sobie, na tym, żeby być coraz lepszym w tym co robią a także tacy, którzy biorą odpowiedzialność za swoje rezultaty (również te negatywne).

Współpraca z ludźmi pozytywnymi to przede wszystkim taka, na której każda ze stron może zyskać, ponieważ wspieranie takich właśnie osób może zaowocować tym, że my sami również staniemy się w czymś lepsi.

Ja uważam, że każdy człowiek jest ode mnie lepszy w przynajmniej jednej rzeczy a skoro tak, to od każdego człowieka mogę się czegoś nauczyć i jeśli jest on nastawiony pozytywnie, rozumie, że stawanie się w czymś coraz lepszym wymaga czasu a także bierze odpowiedzialność za swoje czyny, to taka współpraca może jak najbardziej wyjść na dobre wszystkim stronom.

Poza tym z ludźmi pozytywnymi o wiele więcej można zrobić i osiągnąć niż z tymi, którzy w każdym rozwiązaniu znajdują problem.

[Ważne: nie mówię, że ludzie nastawieni negatywnie są gorsi czy mniej wartościowi. Każdy z nas patrzy na ten świat przez pryzmat własnych wspomnień i przekonań. Każdy z nas ma jednak prawo do wyboru tego czy chcemy mieć do czynienia z ludźmi o pozytywnym czy o negatywnym nastawieniu.]

 

To wszystkie lekcje. Mam nadzieję, że ich poznanie będzie mieć pozytywny wpływ na Ciebie i Twoje wyniki w Twoim e-biznesie. Jeżeli uznasz, że warto, podziel się tym postem z innymi i zostaw swoją opinię w komentarzach poniżej.

 


Michał Kidziński
Blog „Przyciągający Mareting”

P.S. Wyniki w marketingu internetowym są jak najbardziej możliwe, jeśli posiadasz pewne 3 kluczowe elementy. Kliknij tutaj aby poznać je za darmo.