Aby ktokolwiek chciał zobaczyć to co oferujemy w internecie, koniecznością jest pozyskać jego uwagę i można to zrobić stosując pozytywny przekaz marketingowy lub negatywny.

Ten drugi opiera się często o ocenianie, porównywanie i krytykowanie innych ludzi lub tego co owi ludzie robią i czym się zajmują.

Pewne jest jedno – negatywny przekaz potrafi przyciągnąć uwagę ale w moich oczach nie jest to najlepsza strategia marketingowa. O tym dlaczego tak jest i czym jest strategia oparta o pozytywny przekaz, który w moich oczach jest o wiele lepszy, zobaczysz w poniższym materiale…

Dlaczego ocenianie, porównywanie i krytykowanie to NIE JEST najlepsza strategia marketingowa

Jakakolwiek forma krytyki, oceniania i porównywania oraz tym samym wskazywania, że to co ktoś robi, czym się zajmuje lub jak myśli, jest gorsze od tego co my robimy oraz jak myślimy, tworzy od razu postawę obronną i wiąże się z pojawieniem się negatywnych uczuć.

Powiedzmy sobie szczerze…

Nikt nie lubi kiedy mówi się o nim lub o czymkolwiek co z nim związane, w sposób negatywny, prawda? Tymczasem tak właśnie się dzieje i zobrazować to można za pomocą dwóch przykładów…

 

Przykład #1: Przedsiębiorcy kontra Pracownicy

Najbardziej chyba oczywistym przykładem jest niezrozumienie pomiędzy przedsiębiorcami a ludźmi, którzy pracują na etacie.

Czy słyszałeś kiedykolwiek takie słowa jak „Prywaciarze to oszuści…”, „Biznes to oszustwo…” albo „Biznesmeni to naciągacze…” ?

Cóż, tego typu przekonania istnieją wśród osób, które pracują na etacie. Nie jest to jednak tak, że przedsiębiorcy wyrażają się w samych superlatywach o pracownikach etatowych.

„Etat to strata czasu…”, „Jeśli pracujesz na etacie to nie jesteś zbyt mądry…”, „Nie bądź śmieszny i rzuć etat…” – to przykładowe określenia ze strony przedsiębiorców w kierunku pracowników etatowych.

W powyższym video odniosłem się w tym przykładzie do relacji pomiędzy przedsiębiorcami, którzy rozwijają biznes w marketingu sieciowym a pracownikami etatowymi, ponieważ znaczna część ludzi zaangażowanych w ten biznes (marketing sieciowy) to osoby, które albo jeszcze pracują na etacie albo pracowali więc jakakolwiek negatywna ocena, porównanie lub krytyka takich właśnie osób jedynie zamyka drzwi do tego, żeby nawiązała się relacja i możliwość przedstawienia oferty współpracy.

Zamiast więc mówić (albo pisać na fejsbuku czy na blogu), że etat to strata czasu, o wiele lepiej i zdrowiej jest podkreślić to, że główna różnica pomiędzy tymi dwiema grupami to sposób myślenia i wskazać, że stanie się przedsiębiorcą może być o wiele korzystniejsze i że o wiele tańszym i mniej ryzykownym sposobem aby owym przedsiębiorcą się stać jest marketing sieciowy.

Mówiąc inaczej, nie ma potrzeby aby mówić cokolwiek złego o etacie czy o ludziach w niego zaangażowanych aby przedstawić tym ludziom możliwość związaną np. z marketingiem sieciowym albo internetowym.

 

Przykład #2: Przedsiębiorcy kontra Przedsiębiorcy

Innym przykładem, w którym ma miejsce porównywanie, ocenianie i krytykowanie jest ten, gdzie ludzie zajmujący się marketingiem sieciowym odnoszą się w negatywny sposób na temat ludzi zajmujących się marketingiem internetowym i na odwrót.

Albo ludzie rozwijający marketing sieciowy bez internetu odnoszą się w negatywny sposób o ludziach, którzy ten sam biznes rozwijają z wykorzystaniem internetu i na odwrót.

Jeśliby zastanowić się nad tym, to marketing sieciowy offline (bez internetu) wykreował wielu przedsiębiorców, którzy osiągnęli ogromne sukcesy więc trzeba powiedzieć, że ten sposób działa.

Od momentu, kiedy jednak pojawił się internet, powstało też wielu przedsiębiorców, którzy dzięki niemu zbudowali bardzo dochodowe biznesu – także w marketingu sieciowym a to oznacza, że ten sposób również działa.

Zastanawiające jest dla mnie to, że nadal tak wielu wspaniałych przedsiębiorców, którzy osiągnęli wielkie rzeczy w marketingu sieciowym offline, nie dostrzega tego, że dzięki internetowi mogliby jeszcze efektywniej rozwijać swoje biznesy.

To, że działają oni poza internetem wcale nie koliduje z właściwym wykorzystaniem internetu, o czym opowiedziałem w poniższym video…

Jak wykorzystać w internecie doświadczenie w MLM offline

W moich oczach ludzie, którzy mają doświadczenie oraz wyniki w marketingu sieciowym offline, mogą zamienić je na treść w internecie, dzięki czemu są w stanie przyciągnąć uwagę ze strony osób, których poza internetem mogliby nigdy nie spotkać.

Podsumowując, jakakolwiek forma negatywnego marketingu z całą pewnością pozwala przyciągnąć uwagę ludzi ale z przynajmniej dwóch powodów nie jest to dobry pomysł:

1. Kreuje się w ten sposób negatywna atmosfera oraz emocje i zamyka się szansa aby nawiązać pozytywną relację, która jest przecież kluczowa w każdym biznesie.

2. Ludzie, których uwaga jest pozyskiwana dzięki negatywnemu przekazowi bardzo często mają negatywny sposób patrzenia na świat i lubią zrzucać odpowiedzialność za swoje rezultaty (albo ich brak) na czynniki zewnętrzne lub na innych ludzi, więc jakakolwiek współpraca w tym przypadku nie jest możliwa. Nie, nie mówię, że negatywnie nastawieni do życia ludzie są źli lub gorsi od tych, którzy mają pozytywne nastawienie. Mówię tylko, że z takim nastawieniem nie można rozwijać jakiegokolwiek biznesu.

O wiele lepszą formą jest marketing oparty o wartość a więc o informacje, z których ludzie mogą skorzystać, niezależnie od tego czy ostatecznie staną się naszymi klientami lub partnerami w biznesie, ponieważ nikt nie jest w ten sposób obrażany a tego typu informacje przyciągają raczej ludzi, którzy są otwarci i chcą się rozwijać, i to właśnie z takimi ludźmi o wiele lepiej i zdrowiej jest rozwijać jakikolwiek biznes.

Co o tym myślisz? Uważasz ten post za wartościowy i pomocny? Wyraź swoją opinię w komentarzach i podziel się nim z innymi, korzystając z poniższych „przycisków” i jeżeli naturalnie uznasz, że warto jest to zrobić.

 


Michał Kidziński
Blog „Przyciągający Marketing”

P.S. Niezależnie od tego jaki biznes chcesz rozwijać dzięki internetowi, zawsze potrzebujesz 3 kluczowych elementów. Kliknij tutaj aby dowiedzieć się czym one są.