Nie da się ukryć, że promowanie cudzych produktów lub usług w internecie jest jednym z najprostszych sposobów, żeby zarabiać tutaj pieniądze.

Tak, jednym z najprostszych, ponieważ cały proces związany z:

– tworzeniem produktu
– tworzeniem systemu promocji
– obsługą klienta

jest już wykonany i naszą rolą jest przedstawić konkretną ofertę odpowiednim ludziom (czytaj: ludziom, którzy są nią potencjalnie zainteresowani).

To jednak, że jest to prosty sposób, nie oznacza, że jest łatwy. Dowodem na to jest…

WIĘKSZOŚĆ

W każdym biznesie czy przedsięwzięciu, gdzie dziesiątki, setki albo tysiące ludzi promują cudze produkty i usługi, większość nie ma takich wyników jakie chciałaby mieć.

Mark Twain powiedział kiedyś słowa, które wydają się być zasadne nie tylko do e-biznesu ale do każdego aspektu naszego życia:

 

 „Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę.”

 

 

 

 

Co więc robi większość osób, które promują cudze produkty?

Generalizując, wysyłają oni linki partnerskie wszędzie gdzie się da, nie zwracając często uwagi na to, czy w danym miejscu są ludzie, którzy w ogóle mogliby być zainteresowani daną ofertą.

Wklejanie linka partnerskiego na swoim profilu na Facebook’u albo w grupach na tym portalu społecznościowym nie jest najlepszym pomysłem głównie z jednego powodu: to nie działa.

Co więc można zrobić?

Pozwól, że przedstawię Ci to ze swojej perspektywy…

 

#1. Bądź produktem produktu

Przyznaję się, że na początku swojej przygody z marketingiem internetowym starałem się promować wiele różnych produktów i usług, z których sam nie skorzystałem.

Efekt? Praktycznie żaden.

W pewnym jednak momencie zdałem sobie sprawę z tego, że nie jest właściwe promować coś, z czego samemu nie skorzystałem i podjąłem decyzję, że jeśli mam promować cokolwiek, to najpierw samemu muszę dany produkt kupić, zapoznać się z nim i skorzystać z niego.

Po co?

Przede wszystkim po to, żeby wiedzieć o czym mówię i przedstawić konkretny produkt w unikalny sposób (o tym za chwilę). Kolejna sprawa to taka, że jest to o wiele bardziej etyczne i uczciwe podejście niż promowanie czegoś, o czym nie mamy pojęcia, prawda?

 

#2. Buduj listę adresową

Jeśli nie masz jeszcze listy, zacznij ją budować. Możesz to zrobić w oparciu o promocję produktu w ramach programu partnerskiego albo w oparciu o inną wartość, jak np. darmowy PDF Twojego lub cudzego autorstwa.

Ja pierwszą swoją listę budowałem wykorzystując cudzy materiał PDF (wcześniej zapytałem, czy mogę) więc nie ma tutaj wymówek.

Nie budowanie listy adresowej jest ryzykowne z jednego powodu: promując cudze produkty i usługi, nie masz nic co należy do Ciebie. Kiedy jednak masz listę, masz swoje największe aktywo w e-biznesie i możesz przedstawić tej liście tyle produktów/usług ile zechcesz (pamiętając o punkcie #1).

Tutaj możesz dowiedzieć się jak budować listę i czerpać dzięki temu zyski przez lata.

Jeżeli już budujesz listę, możesz przedstawić jej konkretny produkt lub usługę na dwa sposoby:

bezpośrednio – czyli wysyłając wiadomość do niej i kierując na stronę sprzedażową (wykorzystując swój link partnerski) lub robiąc coś jeszcze lepszego, o czym powiemy za chwilę

budując tzw. sublistę – czyli wysyłając ludzi do strony przechwytującej, dzięki której będziesz mógł budować mniejszą listę, której przedstawisz konkretny produkt lub usługę

 

#3. Bądź unikalny

Pamiętasz jak mówiliśmy o tym, żeby nie robić tego co robi większość?

Sposobem, aby to osiągnąć jest nagranie krótkiego video (tzw. video pomostowe), w którym opowiesz o promowanym przez Ciebie produkcie oraz o korzyściach jakie stały się Twoim udziałem po wykorzystaniu wiedzy w nim zawartej.

Niezależnie więc od tego czy wysyłasz mailing do swojej listy czy budujesz sublistę, kierujesz ludzi najpierw do strony z Twoim video, pod którym umieszczasz dopiero link partnerski.

To może być również wpis na blogu, w którym to video umieścisz.

Zauważ proszę, że w ten sposób „stajesz pomiędzy Tobą a oferowanym produktem” a to z kolei prowadzi do tego, że:

– budujesz swoją markę
– rozwiewasz wątpliwości, które zawsze towarzyszą decyzji o zakupie

Jak widzisz, jest to tylko jeden dodatkowy element, którym jest Twoje video ale który odseparowuje Cię od większości ludzi, którzy promują tę samą ofertę co Ty.

Jeśli więc już promujesz jakąś ofertę, która nie jest Twoja lub zamierzasz to robić, zastosowanie tego o czym dowiedziałeś się powyżej, może przynieść Ci o wiele lepsze efekty, niż kiedy robisz to co robi większość (głównie wkleja wszędzie swój link partnerski gdzie się tylko da).

Zauważ również proszę, że zastosowanie takiego „video pomostowego” może mieć miejsce nie tylko w przypadku programów partnerskich ale także marketingu sieciowego, gdzie PRZED prezentacją współpracy, którą mógł wykonać dla Ciebie ktoś inny, Ty najpierw:

– prezentujesz siebie
– przedstawiasz powód, dla którego zaangażowałeś w ten biznes
– zapowiadasz to co ludzie zobaczą w przygotowanej już prezentacji

 

Więcej na temat video marketingu

Wiem, że łatwiej jest powiedzieć „nagraj video” niż to faktycznie zrobić. Dlatego też poniżej możesz znaleźć informacje, które pozwolą Ci zrozumieć dlaczego i jak wykorzystywać video w marketingu internetowym:

DLACZEGO WARTO KORZYSTAĆ Z VIDEO W MARKETINGU INTERNETOWYM [5 POWODÓW]
4 KLUCZOWE PUNKTY W VIDEO MARKETINGU

Mam nadzieję, że przedstawione tutaj informacje wpłyną pozytywnie na Twoje wyniki. Miej jednak na uwadze, że nikt nie może Ci niczego zagwarantować a każdy Twój wynik jest w 100% Twoją odpowiedzialnością.

Jeżeli uznasz, że warto to zrobić, podziel się tym postem z innymi, korzystając z poniższych „przycisków” i zostaw swoją opinię w komentarzach.

 


Michał Kidziński
Blog „Przyciągający Marketing”

P.S. Jeśli zależy Ci na tym, żeby zarabiać pieniądze w internecie, musisz mieć pewne 3 kluczowe elementy. Kliknij tutaj aby je poznać.