Chciałbyś aby więcej osób chciało czytać, słuchać lub oglądać w internecie to co masz do przekazania?

Chciałbyś aby więcej osób reagowało na to co robisz, komentując Twoje treści, zapisując się na Twoją listę adresową i korzystając z ofert, które promujesz?

Kto by nie chciał, prawda?

Aby jednak ktokolwiek mógł stać się Twoim klientem, najpierw musisz pozyskać jego uwagę, co w dzisiejszym świecie, w którym każdego dnia produkowana jest ogromna ilość informacji (więcej o tym tutaj), jest trudnym zadaniem.

Samo pozyskanie uwagi to jednak nie wszystko, ponieważ później trzeba zrobić coś, dzięki czemu taka osoba będzie mogła i chciała Cię lepiej poznać, polubić i zaufać Ci. Dopiero wtedy można mówić o szansie na to, żeby ktoś taki stał się Twoim klientem.

Dobra wiadomość jest taka, że wiedza jaką zdobędziesz w tym poście może Ci w tym pomóc, jeżeli naturalnie zdecydujesz się ją wykorzystać w praktyce (i mając na uwadze, że nie ma tutaj mowy o żadnych gwarancjach) bo samo zdobycie jakiejkolwiek wiedzy nic jeszcze nie znaczy. Wykorzystanie jej może dopiero dać jakiekolwiek rezultaty. A skoro już mówimy o rezultatach, to…

 

KLUCZOWA sprawa w osiąganiu pozytywnych rezultatów w e-biznesie

 

Co czujesz, kiedy słyszysz słowa takie jak: pieniądze, sprzedaż, reklama, promocja, marketing, klienci?

Nie pytam o to bez powodu. Jeśli bowiem Twoje odczucia są negatywne, to Twoje e-biznesowe wyniki będą zawsze odpowiadać Twoim odczuciom a więc nie będą Cię zadowalać.

Dlaczego?

Ponieważ na podświadomym poziomie swojego umysłu przechowujesz negatywne wspomnienia oraz przekonania na tematy związane z biznesem i pieniędzmi, i dopóki ich nie zmienisz, żadne metody, sposoby czy wiedza taka jak choćby w tym poście, nie będą w stanie Ci pomóc.

Jeśli dla Ciebie pieniądze są złe lub brudne, sprzedaż jest czymś negatywnym a marketing to oszustwo, to Twoje rezultaty na tym polu zawsze będą zgodne z nimi.

Dopiero zmiana przekonań może cokolwiek zmienić i o tym jak się za to zabrać, możesz dowiedzieć się w tym poście: Jak w PRAKTYCZNY sposób zmienić sposób myślenia i tym samym ODMIENIĆ swoje życie.

Dobrze, skoro już to wiesz, przejdźmy do tematu tego posta…

 

Jak w internecie i dzięki JEDNEMU zdaniu zyskać większą uwagę ludzi i tym samym zdobyć więcej klientów

 

Na każdej płaszczyźnie życia relacje z innymi ludźmi mają ogromne znaczenie oraz wpływ na to jak nasze życie na konkretnej płaszczyźnie wygląda.

Niezależnie więc od tego, czy chodzi o życie prywatne, zawodowe czy o (e)biznes, zasady zawarte w poniższym zdaniu mają takie samo zastosowanie. Oto ono:

 

Ludzie zrobią wszystko dla tych, którzy zachęcają ich do realizowania marzeń, usprawiedliwiają ich porażki, rozwiewają ich obawy, potwierdzają ich podejrzenia i pomagają im obrzucać kamieniami ich wrogów.

 

Proste, prawda? Wykorzystując jedną z tych 5 zasad podczas pisania e-maili czy ofert, możesz zacząć osiągać lepsze rezultaty, ponieważ wszystkie one odnoszą się do naszej, ludzkiej natury. Zanim przejdziemy do omówienia każdej z nich, chciałbym zwrócić Twoją uwagę na jeszcze jedną rzecz.

Umiejętność copywritingu czyli m.in. pisanie e-maili oraz stron sprzedażowych to nie jest coś, czego nauczysz się w godzinę. Tak naprawdę tę sztukę możesz rozwijać przez całe życie, ucząc się od lepszych od siebie.

Wykorzystanie więc powyższego zdania w procesie pisania niczego nie gwarantuje, ponieważ podobnie jak w każdej innej dziedzinie, również i w tym przypadku potrzebny jest trening. Im więcej piszesz, tym lepsze są Twoje teksty a wykorzystanie w tych tekstach powyższych zasad sprawi, że będą one po prostu jeszcze lepsze i ciekawsze ze strony kogoś kto je czyta a to może przełożyć się na lepszą sprzedaż.

Dobrym początkiem w kwestii nauki copywritingu może być kurs „Podstawy Copywritingu”, na który możesz zapisać się tutaj.

Żebyś mógł jeszcze lepiej zrozumieć zasady w powyższym zdaniu, przejdźmy do omówienia każdej z nich..

Ludzie zrobią wszystko dla tych, którzy…

… zachęcają ich do realizowania marzeń…

Zastanów się proszę nad tym w ten sposób: w większości wypadków rodzice wytyczają swoim dzieciom cele i marzenia, które są bardziej rozsądne. Innymi słowy, namawiają swoje dzieci, żeby zrobiły to, co będzie „dla nich najlepsze” ale patrzą na wszystko ze swojej perspektywy, co wcale nie musi być dla dzieci najlepsze, prawda?

Nie zrozum mnie źle. Jestem przekonany, że rodzice robią to z miłości i jednocześnie obawy o losy swoich dzieci. Poza tym robią tak dlatego, że najprawdopodobniej sami zostali tak wychowani.

Wszystko więc dzieje się zgodnie z radami takich rodziców do momentu, kiedy ich dzieci poznają kogoś, kto będzie w nie mocno wierzył i zachęcał je do realizowania ich własnych marzeń, mówiąc im, że tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń.

Jak myślisz, kto w takiej sytuacji będzie miał wtedy większy wpływ na wspomniane dzieci (które mogą naturalnie być już dorosłymi ludźmi)?

 

… usprawiedliwiają ich porażki…

Wzięcie pełnej odpowiedzialności za własne życie jest konieczne do tego, żeby osiągnąć w nim to na czym Ci zależy. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Pozwól, że wyjaśnię to na przykładzie.

Załóżmy, że ktoś nie radzi sobie w życiu w sprawach finansowych. Prawda jest taka, że aby coś z tym zrobić, musi on/ona wziąć za to odpowiedzialność. Nie oznacza to jednak, że taka osoba jest temu winna bo nie jest.

Wiesz co jest winne?

Podobnie jak w każdej innej dziedzinie życia, pierwszorzędny wpływ na rezultaty mają przekonania takiej osoby na temat pieniędzy. Przekonania, które przejęła np. od rodziców, nauczycieli i innych ludzi, którzy dla niej stanowią autorytet.

To samo dotyczy spraw damsko-męskich, zdrowia i wszystkiego innego w życiu.

Tak więc mówienie komuś, że nie jest winny jest jak najbardziej prawdą i sprawia, że odbiorca słów czuje się po prostu lepiej.

A Ty? Czy nie czujesz się teraz lepiej z tym, że nie jesteś winny temu, że coś nie układa się po Twojej myśli? Wiesz już, że wszystko zaczyna się od Twoich podświadomych przekonań, które możesz zmienić, np. w ten sposób.

 

… rozwiewają ich obawy…

Wyobraź sobie taką sytuację…

Boisz się panicznie tego, że z powodu braku pieniędzy będziesz mógł niebawem stracić mieszkanie. Twoje myśli stale krążą wokół tego tematu. Nie możesz się nad niczym skupić. Nie jesteś w stanie również wymyślić żadnego rozwiązania tego problemu.

Przychodzi do Ciebie dobry znajomy. Ty, w wyniku swoich ciągłych obaw, opowiadasz mu o swoim problemie. Twój znajomy natomiast mówi do Ciebie, żebyś niczego się nie bał bo na pewno „wszystko jakoś się ułoży”.

Na drugi dzień spotykasz innego znajomego, który reaguje już zdecydowanie inaczej.

Po tym jak wysłuchał tego, co masz mu do powiedzenia, zaczyna z Tobą rozmawiać, przedstawiając Ci historie ludzi, którzy byli w zdecydowanie gorszej sytuacji i którzy postępując w określony sposób poradzili sobie świetnie ze swoimi problemami a na koniec oferuje Ci również wsparcie i pomoc, jeżeli będziesz takiej potrzebował.

Gdybyś miał faktycznie taki problem, to z którym znajomym wolałbyś o nim porozmawiać?

To kolejna ważna zasada, do której możesz się odnieść w rozmowach z potencjalnymi klientami.

Zdecydowanie bardziej pomocne dla drugiego człowieka jest wskazać, że istnieją rozwiązania dla jego problemu zamiast mówić mu jak ma się czuć. W tym pierwszym przypadku będzie bowiem chciał Cię wysłuchać.

 

…potwierdzą ich podejrzenia…

Każdy z nas ma swoje przekonania i opinie. Wszyscy kierujemy się w życiu pewnymi podejrzeniami i kiedy spełnią się nasze „przepowiednie”, lubimy mówić „A nie mówiłem, że tak będzie?”. Dzieje się tak jednak dlatego, ponieważ to czego się obawiamy lub na czym skupiamy naszą uwagę, urzeczywistnia się.

W zasadzie tej chodzi jednak o to, że jeżeli będziesz w stanie potwierdzić podejrzenia innych na dowolny temat, to będziesz w stanie zdobyć zaufanie tych osób a zaufanie – jak pewnie doskonale wiesz – ma ogromne znaczenie – również w (e)biznesie.

 

… pomagają im obrzucać kamieniami ich wrogów.

Każdy z nas ma wrogów. Oczywiście mogą to być wrogowie pod różnymi postaciami, takimi jak: pojedyncze osoby, organizacje, grupy społeczne, choroba czy religia.

Nie jest to może pozytywna informacja, ale wspólny wróg to jeden z najlepszych sposobów zjednoczenia ludzi. Jeżeli to zrozumiesz, to będziesz mógł to wykorzystać w swoich działaniach marketingowych.

Pokazując potencjalnym klientom, że macie wspólnego wroga sprawiasz, że zaczynają oni postrzegać Cię jak przyjaciela albo nawet kogoś więcej niż przyjaciela.

Z drugiej strony określenie wspólnego wroga może spowodować, że ludzie o innych poglądach będą postrzegać Ciebie jako wroga – dobrze jest o tym pamiętać, ponieważ strach przed negatywnymi opiniami ze strony innych ludzi może powstrzymywać skutecznie przed podjęciem działania a bez działania nie ma wyników.

Omówiliśmy wszystkie zasady, które w jednym zdaniu przedstawił Blair Warren.

 

Czegoś tutaj brakuje…

Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz.

Wiem, że najważniejszą osobą dla Ciebie jesteś Ty. To zrozumiałe i jak najbardziej normalne, że dbasz o swoje potrzeby.

Kiedy jednak mówimy o relacjach z innymi ludźmi, niezależnie od tego czy chodzi o życie prywatne, zawodowe czy o e-biznes, kluczowym jest zwrócić uwagę na drugiego człowieka i starać się go zrozumieć aby wiedzieć, czego tak naprawdę potrzebuje, jakie problemy chce rozwiązać i co osiągnąć.

Jest to pierwszy krok do tego aby ktoś chciał Cię przeczytać, wysłuchać czy też zobaczyć to, co masz do powiedzenia a wykorzystanie zasad przedstawionych powyżej może bardzo pomóc w procesie budowania relacji i może mieć to miejsce także w internecie.

Mam nadzieję, że zawartość tego posta okaże się dla Ciebie wartościowa i pomocna, i że wykorzystanie tej wiedzy pomoże Ci osiągać coraz lepsze wyniki w e-biznesie. Jeżeli uznasz, że warto, podziel się tym postem z innymi i zostaw swój komentarz poniżej.

 


Michał Kidziński