Jeżeli jesteś już jakiś czas zaangażowany w e-biznes to prawdopodobnie zdążyłeś zauważyć, że metod i strategii działania w marketingu internetowym jest wiele.

A skoro tak, jest też wiele osób, które uczą różnych rzeczy. Z racji jednak tego, że ich nauki często są ze sobą sprzeczne, trudno jest finalnie wybrać tę najlepszą metodę dla siebie.

W ciągu ostatnich kilku lat nauczyłem się wielu rzeczy od różnych ekspertów z Polski i ze Stanów Zjednoczonych.

W pewnym momencie doszedłem jednak do takiego właśnie punktu, w którym byłem po prostu zdezorientowany.

Jedna osoba pokazywała jak niesamowite efekty odnosi dzięki zastosowaniu się do zasad SEO czyli pozycjonowania, tworząc artykuły na konkretne tematy i promując je w konkretny sposób.

Inna z kolei mówiła o tym, że tylko płatna reklama jest rozwiązaniem dla osób, które poważnie traktują swój e-biznes.

W jakiś jednak czas później poznałem kogoś, kto wykorzystywał tylko blog aby zbudować bardzo dochodowy biznes na co z niedowierzaniem patrzyli inni eksperci w marketingu internetowym.

Żeby było jeszcze ciekawiej, niektórzy eksperci w swoich wypowiedziach i płatnych kursach wskazują na to, że „ich” metoda jest tą, która działa, podczas gdy inne nie są warte uwagi.

Powstaje więc pytanie:

Kto ma więc rację?

Przyjmując, że każdy z tych ekspertów ma wyniki, o których mówi, jak wybrać tę właściwą metodę działania?

Kto w końcu ma rację i co bardzo ważne: co zadziała w naszym przypadku?

Zanim o tym powiem, pozwól, że najpierw przedstawię to, co łączy wszystkich ekspertów w marketingu internetowym.

Niezależnie od strategii marketingowej i promowanej oferty, tym co łączy wszystkich ekspertów w dziedzinie marketingu internetowego jest kolejność kroków po przyciągnięciu uwagi właściwej osoby.

O czym mówię?

Chodzi tutaj przede wszystkim o:

1. Budowanie listy adresowej
2. Budowanie relacji z listą adresową (rozwiązanie problemu lub sposób na osiągnięcie korzyści)
3. Przedstawienie oferty

W tym momencie nie ma większego znaczenia, czy metodą na przyciągnięcie uwagi właściwych (czytaj: potencjalnie zainteresowanych) osób jest:

– płatna reklama
– video marketing
– media społecznościowe
– blogowanie

Znaczenie ma to, jaki jest tok postępowania zaraz po tym, kiedy pozyskujemy czyjąś uwagę.

Większość osób nie buduje list adresowych, nie buduje relacji i skupia się od razu na ofercie. Nie chodzi jednak o to, że to w ogóle nie działa ale z autopsji wiem, że działa bardzo słabo.

Powód tego jest dość prosty: Szansa na zainteresowanie się tym co oferujemy rośnie niewyobrażalnie w momencie, kiedy skupimy się na tym, żeby pomóc potencjalnemu klientowi rozwiązać problem lub osiągnąć korzyść.

Nie, nie mówię o tym, żeby zabiegać „na kolanach” o to, żeby ktoś skorzystał z tego co proponujemy. Mówię o tym, że my ludzie przywiązujemy uwagę do tego, co może dać nam korzyść.

Dlatego tak bardzo ważne jest żeby w odpowiedniej kolejności:

oddać wartość w postaci PDF, audio lub video w zamian za zapisanie się na listę adresową
rozwijać relację, dzięki czemu potencjalny klient może nas lepiej poznać, polubić i zaufać nam
przedstawić ofertę

OK, skoro to już wiemy, odpowiedzmy na pytanie…

Kto ma rację?

Rację mają wszyscy ludzie, którzy mają efekty dzięki metodom i strategiom, które stosują.

Zdziwiony? Być może…

Widzisz, często jest tak, że kiedy patrzymy na kogoś kto osiągnął wyjątkowy wynik w swojej dziedzinie, to chcąc osiągnąć podobny, zapominamy o czymś bardzo ważnym:

Każdy mistrz był kiedyś do niczego i zanim stał się mistrzem popełnił wiele błędów, poniósł wiele porażek i wyciągnął wiele wniosków.

Źródło: http://demotywatory.pl/4400171/Wiesz-na-czym-polega-roznica-miedzy-mistrzem-a-poczatkujacym

Chodzi mi o to, że aby jakakolwiek strategia czy – jak wolisz – metoda marketingowa mogła zadziałać dla Ciebie, najpierw musisz się jej nauczyć i zacząć ją stosować.

Nie wystarczy zainwestować 1.000zł w reklamę i oczekiwać zwrotu kilkukrotnie większego.

Nie wystarczy nagrać 3 video i czekać na to, kiedy zaczną pojawiać się nowe, potencjalnie zainteresowane osoby.

Nie wystarczy napisać 10 artykułów na blogu i oczekiwać cudów.

Tym co jest konieczne aby jakakolwiek strategia marketingowa mogła dawać rezultaty jest systematyczne i konsekwentne wykorzystywanie jej i stawanie się w niej coraz lepszym.

Nie, nie w tym rzecz, żeby być lepszym od kogoś. Rzecz w tym, żeby być lepszym niż było się wczoraj.

Podsumowując…

Ty jesteś osobą, która może wybrać właściwą metodę działania, która pozwoli Ci przyciągać uwagę potencjalnie zainteresowanych osób.

Ty jesteś odpowiedzialny za to, żeby tę metodę zgłębiać, wykorzystywać i stawać się w niej coraz lepszy.

I wreszcie…

Ty musisz mieć przygotowany cały proces, w ramach którego będziesz: budować listę adresową, budować relację z ludźmi na tej liście, przedstawiać ofertę (lub oferty).

Czy po wybraniu strategii i przygotowaniu całego systemu promocji możesz liczyć na gwarantowane zyski?

Nie, nie ma tutaj mowy o żadnych gwarancjach, ponieważ nie można w żaden sposób określić jak dobrze przyłożysz się do pracy. Tylko Ty o tym wiesz.

Niewidzialny Element…

Jest coś jeszcze, o czym w zasadzie powinienem napisać na początku.

Nie jest żadną tajemnicą, że każdy rezultat w naszym życiu pojawia się na skutek konkretnych czynników. Wygląda to tak:

Myśl => Słowo => Działanie => Rezultat

W większości wypadków jest tak, że skupiamy całą swoją uwagę na działaniu, zapominając o tym, że działanie zawsze wynika z myśli i słów, jakie wypowiadamy do siebie i innych.

Jeżeli jednak nasze myśli (sposób myślenia) na temat pieniędzy, biznesu, innych ludzi i bogactwa nie jest właściwy, to wypowiadane słowa również nie są właściwe a w związku też z tym podejmowane działania także nie są właściwe albo są podejmowane w niewłaściwy sposób.

A skoro tak, to rezultaty również nie mogą być właściwe, prawda?

(Więcej na temat tego jak ważne są słowa, napisałem tutaj: Uważaj co mówisz czyli jak słowa tworzą rzeczywistość)

Chcę przez to powiedzieć, że w pierwszej kolejności ważniejszy od wyboru strategii i skuteczności systemu promocji jest nasz sposób myślenia a to oznacza, że dobrze jest równocześnie pracować nad nim i nad samym biznesem.

Można to nazwać połączeniem tego czego nie widać z tym co widzimy i czego doświadczamy.

Jak zadbać o właściwy sposób myślenia?

Metod ku temu jest wiele i nie chcę w tym miejscu określać tę, która jest najlepsza ponieważ nie ma jednej i najlepszej metody dla każdego. Każdy z nas jest indywidualnością i każdy z nas wybierze coś innego.

Pamiętam jednak, jak kilka lat temu usłyszałem pewne zdanie. Brzmiało ono tak:

„Nie musisz słyszeć, ważne, żebyś słuchał.”

O co chodzi?

O słuchanie tych ludzi, którzy Cię inspirują i motywują do działania. Ludzi, którzy mają to co Ty chcesz mieć i podobnie jak w przypadku systematycznej i konsekwentnej pracy w oparciu o metodę marketingową, którą wybierzesz, tak samo tutaj ważne jest codzienne słuchanie tego typu materiałów.

Możesz to robić podczas czynności, które wykonujesz każdego dnia. Ja np. robię to podczas spaceru ze swoimi psami 🙂

Dlaczego jest to ważne?

Bo każdego dnia mamy wybór:

– możemy słuchać „śmieci”, które są nam serwowane np. w telewizji i radio
– możemy słuchać wartości, którą przedstawia ktoś, kto osiągnął to do czego my dążymy

To samo dotyczy czytania.

– możemy czytać gazety i strony internetowe, gdzie mówi się tylko o tragediach, nieszczęściach i innych negatywnych sprawach
– możemy czytać książki, blogi i strony, które swoim przekazem inspirują i motywują

Nasz umysł przyjmie wszystko ale jest jasne, że z nasienia „chwastu” nie wyrośnie róża a żeby mogła ona wyrosnąć, trzeba najpierw takie nasiono posadzić.

Nie wiem jakiego rodzaju książki czytasz lub zechcesz czytać. Nie wiem kogo już słuchasz i kogo zaczniesz słuchać. Nie mam również możliwości, aby przewidzieć jaką strategię marketingową wybierzesz, aby rozwijać swój ebiznes.

To jest Twoja prywatna sprawa i tylko Ty jesteś za te rzeczy odpowiedzialny.

Nikt nie zrobi tego za Ciebie ale możesz wykorzystać wiedzę i doświadczenie innych ludzi aby zaoszczędzić swój czas i przejść do właściwego działania jak najszybciej i np. tutaj możesz się tego dowiedzieć.

Generalnie więc wszystko jest w Twoich rękach.

Wiem doskonale o tym, że każda droga do wyników w e-biznesie jest inna i każda z nich jest naznaczona różnego rodzaju wyzwaniami, niepowodzeniami i problemami.

Wierzę jednak w to, że każda osoba, której naprawdę na czymś zależy, osiągnie swój cel i ja życzę Ci, żeby Twoje „e-biznesowe” cele stały się dla Ciebie rzeczywistością.

Co o tym myślisz? Czy informacje przedstawione tutaj stanowią dla Ciebie wartość czy są bezużyteczne? Zostaw swoją opinię w komentarzach a jeśli uznasz, że to dobry pomysł, podziel się tym artykułem z innymi, korzystając z poniższych „przycisków”.

 


Michał Kidziński
Blog „Przyciągający Marketing”

P.S. Aby zarabianie w internecie było możliwe, potrzebujesz 3 kluczowych elementów. Kliknij tutaj aby poznać je za darmo.