Ten temat ma ogromne znaczenie niezależnie od tego, czy zajmujesz się rozwijaniem swojego biznesu, wykorzystując do tego celu internet, czy też nie.

Niezależnie bowiem od tego, co promujesz i sprzedajesz, musisz mieć do kogo się zwrócić ze swoją ofertą, prawda?

Zanim przejdziemy do psychologicznej przewagi posiadania i rozwijania listy adresowej, omówmy krótko jedną rzecz…

Jak myślisz? Gdzie najlepiej postawić sklep? W miejscu, gdzie prawie nikt nie chodzi czy tam, gdzie ruch jest duży?

Zdecydowanie tam, gdzie ruch jest duży, prawda?

Sklepy, które wchodzą w skład dużych sieci, nie powstają w miejscach, gdzie nikt nie „zagląda”.

Podobnie jest z takimi miejscami jak np. restauracje McDonald’s.

Jak więc myślisz?

Czym jest ten ruch złożony z osób, które każdego dnia przechodzą obok sklepu lub restauracji?

To potencjalna grupa klientów, prawda?

Czy każda z tych osób wejdzie do konkretnego sklepu lub żeby zjeść bułkę z kotletem?

Zdecydowanie nie ale co któraś wejdzie a z tej grupy co któraś osoba dokona zakupu.

Można więc powiedzieć, że grupa osób, która wchodzi do sklepu to tymczasowa lista kontaktów, która rozwija się wraz z wejściem nowego potencjalnego klienta i zmniejsza się z każdą osobą, która opuszcza sklep.

 

Psychologiczna Przewaga Posiadania
I Rozwijania Listy Kontaktów

Załóżmy, że chcesz rozwijać swoje przedsięwzięcie przez internet.

Przyjmijmy, że promujesz jakiś produkt/usługę lub że zajmujesz się marketingiem sieciowym.

Jak myślisz? Czy promowanie czegokolwiek bez posiadania i rozwijania listy kontaktów ma większy sens?

Widzisz, ludzie dzisiaj bardzo często podchodzą do sprawy tak (zwłaszcza w przypadku biznesów opartych o marketing sieciowy):

– piszą o „swojej” firmie (lub ofercie) na Facebook’u, profilu osobistym
– piszą do przypadkowych osób wiadomości, zachwalając „swoją” firmę (lub ofertę)
– piszą w różnych grupach „biznesowych”, robiąc dokładnie to samo co w powyższych przypadkach

Zostawiają rzecz jasna link partnerski w nadziei, że inni klikną i się zapiszą.

Ja tego typu wiadomości otrzymuję sporo, przy czym nigdy nikogo nie skrytykowałem ani nie wyśmiałem z tego tytułu.

Jestem jednak pewny, że gdybym zapytał każdą z tych osób o to, JAK będziemy działać, to większość nie miałaby pojęcia.

Poza tym, jestem również pewny, że te same osoby, które dzisiaj przedstawiają mi propozycję X, za 1-3 miesiące napiszą do mnie z propozycją Y, po czym, za kolejne kilka miesięcy napiszą do mnie z propozycją Z.

Skąd to wiem?

Bo mam tego typu wiadomości ładną kolekcję 🙂

Widzisz, kiedy w ogóle nie budujemy listy, to tak naprawdę nie mamy zielonego pojęcia do kogo się zwrócić ze swoją ofertą. Źle się z tym czujemy i nasze chęci są bliskie zeru, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że nie mamy się do kogo zwrócić.

Pomyśl o czymś takim…

Załóżmy, że chcesz rozwijać grupę współpracowników bez internetu.

Wiesz jednak, że spośród Twoich znajomych są tylko 3 osoby, z którymi możesz mówić o biznesie i przedsiębiorczości, ponieważ reszta woli pracę etatową.

Jak myślisz?

Jakie będzie Twoje samopoczucie, kiedy pierwsza z tych trzech osób powie Ci „nie”?

Właśnie 33% Twojej listy przepadło.

Jeśli mimo tego pójdziesz do drugiej osoby, to kolejne nie sprawi, że 66% Twojej listy znika.

Czy pójdziesz w tej sytuacji do osoby trzeciej?

Niewielka szansa, prawda?

Pomyśl teraz o sytuacji, w której masz listę składającą się z 1,000 osób.

Czy pierwsze „nie” robi na Tobie wrażenie?

Oczywiście, że nie, prawda?

Ani pierwsze, ani drugie, ani dziesiąte nie zrobi większego wrażenia, ponieważ wiesz, że nadal masz mnóstwo pracy przed sobą, żeby skontaktować się z pozostałymi ludźmi na Twojej liście.

Na tym właśnie polega psychologiczna przewaga osób, które posiadają i rozwijają swoje listy kontaktów.

Są pewniejsi i nie stresują się tym, że ktoś może powiedzieć im „nie”.

Tak samo jest w przypadku, kiedy rozwijasz dowolny biznes sieciowy w internecie.

Bez listy to nie ma większego sensu.

Kiedy z kolei masz listę, to możesz zbudować relację, przedstawić ofertę i kontynuować kontakt dopóki ktoś nie wypisze się z Twojej listy adresowej.

 

5-12

Poza tym, budując listę kontaktów, zdecydowanie zwiększasz swoją szansę na doprowdzenie do interesującej Cię transakcji, ponieważ zostało zbadane, że my ludzie podejmujemy decyzję o zakupie najczęściej pomiędzy 5 a 12 kontaktem.

Bez listy nie masz szans, żeby to zrobić. Pozostaje nam więc jedna, zasadnicza kwestia, a mianowicie…

 

Jak budować listę adresową?

Nie wiem jak Ty ale ja staram się uczyć od ludzi, którzy wiedzą co mówią, choć nie zawsze łatwo jest znaleźć takiego człowieka.

Ja jednak miałem ogromne szczęście, kiedy w 2008 roku zdecydowałem się zainwestować w pierwszy materiał na temat budowaniea list adresowych właśnie od niego.

Nazywa się Piotr Majewski i w mojej – subiektywnej rzecz jasna – opinii jest to absoutnie jeden z najlepszych ekspertów marketingu internetowego w Polsce.

Tak naprawdę to właśnie nauki Piotra sprawiły, że:

– zrozumiałem zasady działania w marketingu internetowym i budowania list adresowych
– zacząłem budować swoją pierwszą listę adresową
– zacząłem zarabiać pierwsze pieniądze w internecie

Z tego względu zdecydowanie polecam Ci materiał Piotra Majewskiego, pt.:

„Jak błyskawicznie i tanio zbudować dochodową listę adresową”

Sprawdź co znajdziesz w tym kursie i zapisz się na niego jeśli możesz, bo jeśli jeszcze nie budujesz swojej listy, to najlepszym co możesz zrobić, jest nauczyć się jak to robić od eksperta i … zacząć to robić.

Ta umiejętność bowiem przyda Ci się przy promocji dowolnej oferty przez internet.

Kliknij i poznaj szczegóły na temat kursu „Jak błyskawicznie i tanio zbudować dochodową listę adresową”.

Co o tym myślisz? Uważasz ten wpis za wartościowy i pomocny? Zostaw swoją opinię w komentarzach poniżej a jeśli uznasz, że warto, podziel się tym postem z innymi, wykorzystując do tego celu odpowiednie „przyciski”.

 


Michał Kidziński
Blog „Przyciągający Marketing”